rozrząd 251 osl

Silnik i skrzynia biegów
samorai
Posty: 19
Rejestracja: pt 21 mar, 2014 9:32 am

rozrząd 251 osl

Post autor: samorai »

witam,zacząłem składać silnik i nie wiem jak ustawić rozrząd, na zębatkach mam napunktowane chyba z 10 kropek,czy mógłby ktoś podesłać zdięcie jak wyglądają oryginalne znaki na zębatkach
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: rozrząd 251 osl

Post autor: enesiak »

Cześć, najlepiej wziąć to 'na chłopski rozum', czyli poznać zasadę działania tego silnika - to wtedy ustawisz po ciemku i z zawiązanymi oczyma...NSU z lat 30-stych, te popularne S-OS-OSL mają symetryczne 'czasy-kąty rozrządu', na ogół 25-55 i 55-25 to stare silniki S-OS, a OSL mają 30-60 i 60-30 - to wszystko kąty otwarcia i zamknięcia zaworów. W 201-251-351 OT sprawa jest o tyle łatwa, że jest 1 wałek rozrządu i 1 kółko na czopie wału - ustawiasz tak, żeby tłok był u góry na 'sprężaniu' a wałek z krzywkami ustawiasz idealnie symetrycznie - krzywki 'rozchodzą się na boki-w dół równo w obie strony' i sprawa załatwiona...
Jak wygrzebię spod szafy wał i rozrząd - to Ci za chwilę wyślę zdjęcia...
Już mam - masz na zdjęciach sam wał z zębatką napędową rozrządu i 2 zdjęcia z różnymi wałkami - 'spiczaste krzywki' od starego silnika 201-251-351 i 'obłe krzywki' od nowszych - mocniejszych silników, oba rozrządy mają takie same oznaczenia i tak samo je się ustawia.
Załączniki
DSC02315.JPG
DSC02317.JPG
DSC02316.JPG
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: rozrząd 251 osl

Post autor: Spiker »

Zawsze można sprawdzić tarczą kątową wydrukowaną z jakigoś pliku dostępnego w internecie, naklejoną na tekturce czy nawet starej płycie CD i przymocowanej do osi wału. Do tego wskazówka z drutu. Zerujesz tarczę przy GMP, kręcisz wałem i sprawdzasz czy kąty otwarcia i zamknięcia zaworów się zgadzają z danymi fabrycznymi. Dodatkowo taką tarczą można sprawdzić też kąt wyprzedzenia zapłonu. Wówczas masz 100% pewności, że wszystko gra.

Ja stosuję taką tarczę jak w załączeniu (mogę też udostępnić plik Corela).
Załączniki
skala3.jpg
skala3.jpg (17.69 KiB) Przejrzano 4590 razy
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
maniek10
Posty: 201
Rejestracja: śr 09 wrz, 2015 7:25 am

Re: rozrząd 251 osl

Post autor: maniek10 »

Nie chciałem zakładać nowego postu mam nietypowy wałek rozrządu pytanie czy jest to czyjaś przeróbka wg. was czy może oryginalny wałek z krzywką do zapłonu nowszego powojennego typu?.
Załączniki
IMG_20160123_103115 - Kopia.jpg
IMG_20160123_103126 - Kopia.jpg
Awatar użytkownika
taty
Posty: 260
Rejestracja: czw 16 lip, 2009 7:17 pm

Re: rozrząd 251 osl

Post autor: taty »

Wg mnie to przeróbka. Komuś pewnie wysiadła prądnica i zamontował na tym czymś iskrownik. Widziałem takie konstrukcje w innych motorach np tu:
Załączniki
010.jpg
Quick, 125 ZDB, 201 OS, 201 ZDB, 251 OSL, 351 OT, 351 OSL, ...
Awatar użytkownika
maniek10
Posty: 201
Rejestracja: śr 09 wrz, 2015 7:25 am

Re: rozrząd 251 osl

Post autor: maniek10 »

Mam pytanie do kolegów czy laski popychaczy do 251 różnią się długością od 201 przewinęło mi się w galerii że jeden z kolegów przerabiał laski skracając do silnika 201?. Mam laski ale wszystkie długości 277mm.
Awatar użytkownika
klemensu22
Posty: 100
Rejestracja: czw 04 wrz, 2014 5:22 am
Lokalizacja: Puławy

Re: rozrząd 251 osl

Post autor: klemensu22 »

Twoje laski długości 277 mm są dokładnie do 251.
NSU 201 OS/251 WH/501 TS/501 OSL
grzybunsu251osl
Posty: 252
Rejestracja: pn 17 sie, 2015 9:07 am

Re: rozrząd 251 osl

Post autor: grzybunsu251osl »

Witam,mam też pytanie-jakie ustawić luzy na zaworach?? w 251 osl.
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: rozrząd 251 osl

Post autor: enesiak »

Cześć, przy aluminiowych głowicach zalecają ustawianie luzów zaworowych na 'zero' na zimnym silniku, czyli że laski popychaczy powinny dać się swobodnie obracać, ale nie mieć luzu pionowego. Sprawdziłem to jednak w praktyce wielokrotnie i nie za bardzo dobrze chciał silnik chodzić po rozgrzaniu. Najlepiej ustawić na zimnym silniku 'neutralnie' luzy pomiędzy 0,05 - a 0,1mm i wtedy jak silnik się rozgrzeje - to luzy zmienią się nieznacznie tylko. Na ssącym ustaw te 0,05mm, a na wydechowym 0,1mm i silnik powinien działać prawidłowo.
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
grzybunsu251osl
Posty: 252
Rejestracja: pn 17 sie, 2015 9:07 am

Re: rozrząd 251 osl

Post autor: grzybunsu251osl »

Hej,-tak myślałem że w granicach 0,05- 0,1mm.ale lepiej sie upewnić u fachowców-dzięki za podpowiedż..
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: rozrząd 251 osl

Post autor: Spiker »

grzybunsu251osl pisze:Witam,mam też pytanie-jakie ustawić luzy na zaworach?? w 251 osl.
Problem jest w tym, że instrukcje obsługi OSL-ek podają wartości luzów zaworowych na rozgrzanym silniku. Jak już wspomniał poprzednik na zimnym silniku trzeba ustawić minimalny luz (na pewno 0,1 to za dużo) bo teoria mówi, że w tym typie rozrządu (OHV) powinien się on tylko zwiększać wraz z nagrzaniem silnika. Można później sprawdzić na gorącym. Ułatwieniem jest skala pozwalająca na łatwe określenie luzu po poluzowaniu jednej nakrętki.
Swego czasu nie doczytałem instrukcji i ustawiałem wartości z instrukcji, ... ale na zimno. Dawało radę, ale ze zwiększonymi odgłosami "sieczkarni" typowymi dla OSL-ek.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Awatar użytkownika
klemensu22
Posty: 100
Rejestracja: czw 04 wrz, 2014 5:22 am
Lokalizacja: Puławy

Re: rozrząd 251 osl

Post autor: klemensu22 »

No Spiker, nie ty pierwszy nie doczytałeś...A luzy należy ustawic tak jak właśnie piszecie - na zimnym silniku laski mają się swobodnie bez luzu pionowego kręcić po "grzybku" czy też "pastylce" na końcówce trzonka, jak się rozgrzeje to można się upewnić szczelinomierzem.
NSU 201 OS/251 WH/501 TS/501 OSL
Awatar użytkownika
enesiak
Posty: 3566
Rejestracja: śr 12 mar, 2014 3:39 pm

Re: rozrząd 251 osl

Post autor: enesiak »

Cześć, ja akurat podchodziłem do działania silników bardzo praktycznie i jak ustawiałem luzy 'na zero' - to często silnik nie chciał chodzić zbyt równo. Wynikało to z intensywnej ekploatacji, często na dość wysokich obrotach i mocnym nagrzaniu silnika. Zdarzało się, że po mieście jeździłem na 1-2 biegu przez kilka godzin, gdzie 'trójkę' można było wrzucić raz / godzinę - to silnik był często mocno 'spocony'. To szczególnie na silniczku 351 OT, na którym 'przemykałem' pomiędzy 'puszkarzami' i liczyło się mocne przyspieszenie. A że miałem bardzo szybkie przełożenie - to tylko jazda na 1-2-jce dawała jakąś szansę na uniknięcie 'sprasowania-rozwalcowania' przez 'szybkich-wściekłych' kierowców samochodów...Później, już na 601 OSL nie musiałem aż tak bardzo 'kręcić manetki', bo silnik ma ogromny moment obrotowy i najczęściej byłem już za skrzyżowaniem, kiedy samochody dopiero się rozpędzały i na nie wjeżdżały.
Przy takiej ekploatacji musiałem sobie radzić ze zużytymi zaworami i wymieniałem je na ogół tylko na żaroodporne - nierdzewne, które słabo oddają ciepło i prawdopodobnie dość sporo wydłużają się po nagrzaniu. Jak do tego dodać aluminiowe laski popychaczy - to wolałem ustawiać luzy zaworowe właśnie na 0,05 - 0,1 na zimnym silniku i odnosiłem wrażenie, że na gorącym kasowały się 'na zero' - bo trzonek zaworu wydech. nagrzewał się mocno i wydłużał, jak również laska popychacza. Może przy takiej ekploatacji 'od święta' i turlaniu się na niskich obrotach i stalowych laskach popychaczy - luzy zaworowe 'na zero' na zimnym silniku miałyby rację bytu i by się sprawdzały ? Tego nie wiem, bo mało jeździłem na tych stalowych, tylko na samym początku, a to już prawie 40 lat temu - to mi się zatarło, nie wiedziałem wtedy nawet za bardzo o sprawdzaniu tychże luzów co jakiś czas...Później była juz tylko 'ekstremalna jazda' w ruchu ulicznym, co 100m światła na skrzyżowaniach, ciężarówki z każdej strony i coraz więcej osobowych aut - z niedowartościowanymi 'kierowcami' wewnątrz...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
lis12
Posty: 167
Rejestracja: czw 14 lip, 2016 3:59 pm

Re: rozrząd 251 osl

Post autor: lis12 »

Witam.mam pęknięta w zdluz krzywkę na wałku rozrządu i nie mogę jej zdjąć , w jaki sposób ona tam siedzi ? Jakiś patent żeby to zdjąć?
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: rozrząd 251 osl

Post autor: Spiker »

lis12 pisze: czw 07 gru, 2017 11:37 am Witam.mam pęknięta w zdluz krzywkę na wałku rozrządu i nie mogę jej zdjąć , w jaki sposób ona tam siedzi ? Jakiś patent żeby to zdjąć?
Nie znam specyfiki 250-tki, ale ... katalog części nie pokazuje osobnych krzywek rozrządu, lecz wałek z krzywkami jako całość i demontowalne tylko koło zębate. Chodzi o krzywkę zapłonową powojennego modelu? Ta jest montowana do wałka śrubą M6x45 i po jej odkręceniu powinna zejść. Daj zdjęcia najlepiej ...
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
lis12
Posty: 167
Rejestracja: czw 14 lip, 2016 3:59 pm

Re: rozrząd 251 osl

Post autor: lis12 »

Chodzi mi o ta co platynki otwiera do powojennego ona jest osobno tylko nie wiem czy wkręcana czy wciskana w wałek.
lis12
Posty: 167
Rejestracja: czw 14 lip, 2016 3:59 pm

Re: rozrząd 251 osl

Post autor: lis12 »

Ta śrubę wykręciłem M6 ona przechodzi przez krzywkę i się wkręca w wałek a w samej krzywce jw srodku jest gwint m8
Awatar użytkownika
Spiker
Posty: 3900
Rejestracja: pn 13 lip, 2009 11:11 am
Lokalizacja: Rzeszów

Re: rozrząd 251 osl

Post autor: Spiker »

lis12 pisze: czw 07 gru, 2017 12:34 pm Ta śrubę wykręciłem M6 ona przechodzi przez krzywkę i się wkręca w wałek a w samej krzywce jw srodku jest gwint m8
Nie miałem tego wałka nigdy w rękach, ale skoro krzywkę zapłonową mocuje się do wałka na śrubę M6 to ten gwint M8 w krzywce sugeruje, że służy on właśnie do ściągania krzywki z wałka. Wkręć tam śrubę M8 i delikatnie dokręcaj obserwując co się dziej - krzywka powinna wówczas zejść :ugeek:
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
lis12
Posty: 167
Rejestracja: czw 14 lip, 2016 3:59 pm

Re: rozrząd 251 osl

Post autor: lis12 »

Już próbowałem właśnie w ten sposób i nie drgnie ,dałem teraz WD zobaczę za chwilę.
I zeszło ale śrubę m8 trzeba zatoczyć na dlugosci 25 mm na grubość 6 mm aby przeszła przez stożek bo na długości stożka nie ma już gwintu.dzieki.za pomoc.
ODPOWIEDZ