Tłoki OSL - dobranie zamiennika
Re: Tłoki OSL - dobranie zamiennika
Bo gdyby przy konstruowaniu silnika Junaka - bardziej 'skopiowali' wal NSU 351 lub BSA 350, to by nie bylo takich drgan calej konstrukcji. A konstruujac wal mniejszej srednicy niz w NSU, przy podobnej wielkosci i ciezarze tloka, sworznia, itp. - 'skopali sprawe', bo wal Junaka wyszedl 'za lekki'...
Silniki NSU 351 OSL 'alu' nie maja takich drgan, jak silnik Junaka, nawet poprawiony - seryjny, bo maja wlasnie wal korbowy wiekszej srednicy i ciezaru - to moc silnika NSU jest w zasadzie identyczna i przy obrotach o caly 'tysiac' mniejszych nawet i NSU 351 ma wiekszy moment obrotowy i mniej pali...
40 lat temu, jak wielu Znajomych mialo Junaki - to wlasnie sie bardzo dziwilismy : 'dlaczego podnozki - 'parza w stopy', a kierownica - 'parzy dlonie-rece'?...I to praktycznie kazdy Junak, z bardzo nielicznymi wyjatkami - mialy 'parzace drgania', a nie bylo wtedy zadnych 'replik tlokow' - wszystkie czesci silnika byly oryginalne, tloki z pieczatkami fabrycznymi, itp....
Bardzo nieprzyjemnie jezdzilo sie Junakami powyzej 50km/h - wlasnie przez to 'parzenie w stopy i dlonie', niestety...
Jeden z Junakow bardzo 'ladnie sie wkrecal', ale przy tym - kierownica wrecz sie 'rozmazywala' przed oczami od wibracji, nie szlo jej prawie utrzymac w dloniach i ten takze najbardziej 'parzyl w stopy', inne egzemplarze troche mniej i przy innych obrotach.
A tu przykladowy - nowy fabrycznie tlok z epoki, tylko trzeba sobie dokladnie sprawdzac w instrukcjach lub na 'forach posiadaczy' - jakie sa wymiary glowne tlokow 'anglikow', wertowac i wertowac - zamiast isc na 'latwizne' i dorabiac, no ale moze niektorzy wola 'czyste - nowe - dorabiane', bo 'na pewno lepsze' od oryginalnych z lat 40/50-tych...? https://www.ebay.co.uk/itm/ARIEL-OHV-PI ... SwmfhX2djZ...
Ja nie mam czasu na wertowanie setek stron aukcji, bo mam tylko 2 rece - a do zrobienia ze '20 motocykli i 40 rowerow' i wszystko musze zrobic sam...
Silniki NSU 351 OSL 'alu' nie maja takich drgan, jak silnik Junaka, nawet poprawiony - seryjny, bo maja wlasnie wal korbowy wiekszej srednicy i ciezaru - to moc silnika NSU jest w zasadzie identyczna i przy obrotach o caly 'tysiac' mniejszych nawet i NSU 351 ma wiekszy moment obrotowy i mniej pali...
40 lat temu, jak wielu Znajomych mialo Junaki - to wlasnie sie bardzo dziwilismy : 'dlaczego podnozki - 'parza w stopy', a kierownica - 'parzy dlonie-rece'?...I to praktycznie kazdy Junak, z bardzo nielicznymi wyjatkami - mialy 'parzace drgania', a nie bylo wtedy zadnych 'replik tlokow' - wszystkie czesci silnika byly oryginalne, tloki z pieczatkami fabrycznymi, itp....
Bardzo nieprzyjemnie jezdzilo sie Junakami powyzej 50km/h - wlasnie przez to 'parzenie w stopy i dlonie', niestety...
Jeden z Junakow bardzo 'ladnie sie wkrecal', ale przy tym - kierownica wrecz sie 'rozmazywala' przed oczami od wibracji, nie szlo jej prawie utrzymac w dloniach i ten takze najbardziej 'parzyl w stopy', inne egzemplarze troche mniej i przy innych obrotach.
A tu przykladowy - nowy fabrycznie tlok z epoki, tylko trzeba sobie dokladnie sprawdzac w instrukcjach lub na 'forach posiadaczy' - jakie sa wymiary glowne tlokow 'anglikow', wertowac i wertowac - zamiast isc na 'latwizne' i dorabiac, no ale moze niektorzy wola 'czyste - nowe - dorabiane', bo 'na pewno lepsze' od oryginalnych z lat 40/50-tych...? https://www.ebay.co.uk/itm/ARIEL-OHV-PI ... SwmfhX2djZ...
Ja nie mam czasu na wertowanie setek stron aukcji, bo mam tylko 2 rece - a do zrobienia ze '20 motocykli i 40 rowerow' i wszystko musze zrobic sam...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
- skrzydlaty
- Posty: 867
- Rejestracja: czw 09 gru, 2010 10:39 am
Re: Tłoki OSL - dobranie zamiennika
Może nie ma szans, ale ja dorobiłem w Almocie właśnieSpiker pisze: ndz 17 maja, 2020 7:30 pm Pewnie nie ma szans na zorganizowanie w Almocie małej partii tłoków Junaka pod sworzeń 20 i to najlepiej wywiercony te 2 mm niżej? Czy jest jakakolwiek szansa i sens ekonomiczny w stosunku do cen od podstaw dorabianych tłoków? Tak sobie gdybam...
(Tłok junakowski z otworem sworznia fi20.)
po prostu 'Szczypior'... znaczy się 351 OT
- skrzydlaty
- Posty: 867
- Rejestracja: czw 09 gru, 2010 10:39 am
Re: Tłoki OSL - dobranie zamiennika
Np. tłok od BSA B31 spokojnie latałby w NSU 351 z żeliwną głowicą. czyli nominał 71mmSpiker pisze: pn 25 maja, 2020 11:49 am Enesiak, dobrze by było znać konkrety co do tych tłoków od anglików - konkretne wymiary, zdjęcia tłoków, bo same przypuszczenia co może pasować to mało przydatne informacje moim zdaniem. No i do motocykli z lat 50-tych tłok będzie kosztował tyle co
po prostu 'Szczypior'... znaczy się 351 OT
Re: Tłoki OSL - dobranie zamiennika
Uzywane tloki do 'anglikow' sa czesto w bardzo dobrym stanie lub wygladaja 'jak nowe' i na 'ebay.u' sa po 5 - 15 £, no 20 £ maksymalnie, czasem nawet z przesylka. A silniki 'anglikow' z lat 40/50-tych - to kontynuacja przedwojennych silnikow, czesto bez zadnych zmian konstrukcyjnych - sporadycznie troche wieksze sprezanie. Praktycznie do polowy lat 60-tych - podnoszono w takich 'przedwojennych' silnikach angielskich sprezanie - podnoszac coraz bardziej denko tloka, az do 'spiczastego' w sportowych 1-cylindrowkach i sprezania 9,5 - 10,5 : 1...Nowe tloki z epoki - znajduje sie na bazarach, czesto w 'barszczowych cenach' - tylko trzeba wytrwale szukac...Wiadomo, jak ktos ma 'wypchana kabze' i potrzebuje 'wszystko miec natychmiast' - to placi jak 'za zboze' i kupuje na aukcjach...
1-cylindrowe AJS-y, Ariele, BSA, Royale, Nortony, Velocetty, itp. - maja praktycznie prawie identyczne tloki, jak w NSU 201, 251, 351 i nawet 501, a tloki BSA 500 z silnika 'kwadratowego' - pasuja 'na strzal' do 601 OSL i jest ich z '10 rodzajow', od plaskich - po 'spiczaste - garbate', podobnie od Velocette 500 MSS czy silniejszych 'Venom - Thruxton'. Przy srednicy tlokow 86mm - roznily sie tylko coraz wyzszymi denkami i troche ciezarem, grubsze denko i scianki boczne, to sie wal wywaza i 'szlus'. Tylko wiekszosc z Was, jest niestety - ale 'przerazona stopniem sprezania 9:1' i stad macie taka 'blokade' zastosowania tlokow od 'anglikow', nowych z epoki lub uzywanych - w idealnym stanie...
Slyszalem kiedys nawet tak 'debilne' komentarze [ ze 35 lat temu bedzie ], ze jak silnik ma 9,5 - 10 : 1 sprezanie - to : 'nadaje sie tylko do odpalania na pych - bo przy kopaniu urwie noge'...Bo sie napatrzyli na odpalanie motocykli na zawodach - wyscigach i 'widzowie' byli 'przerazeni stopniem sprezania', a nie zauwazyli, ze motocykle sportowe, do wyscigow - nie mialy po prostu 'kopniakow' do zapalania...
Niedawno zmarly niestety Znajomy - pokazywal mi tez ze 30 lat temu, ze da sie zapalic 'GM-a' zuzlowego i 'Jawe - ESO 500 OHV' tylko jedna reka i to na 'pol obrotu tylnego kola', przy stopniu sprezania 13 - 14 : 1...Sam pochylal motocykl na podnozku i bez 'gazu' - ruszajac 'przod - tyl' tylnym kolem 2-3 razy, zapalal zuzlowy motocykl lekko - jedna dlonia...A wiekszosc 'znafcow' - stawalaby na 'kopniaku' i hustala sie na nim - gdyby taki 'kopniak' byl przy 'zuzlowce'...
1-cylindrowe AJS-y, Ariele, BSA, Royale, Nortony, Velocetty, itp. - maja praktycznie prawie identyczne tloki, jak w NSU 201, 251, 351 i nawet 501, a tloki BSA 500 z silnika 'kwadratowego' - pasuja 'na strzal' do 601 OSL i jest ich z '10 rodzajow', od plaskich - po 'spiczaste - garbate', podobnie od Velocette 500 MSS czy silniejszych 'Venom - Thruxton'. Przy srednicy tlokow 86mm - roznily sie tylko coraz wyzszymi denkami i troche ciezarem, grubsze denko i scianki boczne, to sie wal wywaza i 'szlus'. Tylko wiekszosc z Was, jest niestety - ale 'przerazona stopniem sprezania 9:1' i stad macie taka 'blokade' zastosowania tlokow od 'anglikow', nowych z epoki lub uzywanych - w idealnym stanie...
Slyszalem kiedys nawet tak 'debilne' komentarze [ ze 35 lat temu bedzie ], ze jak silnik ma 9,5 - 10 : 1 sprezanie - to : 'nadaje sie tylko do odpalania na pych - bo przy kopaniu urwie noge'...Bo sie napatrzyli na odpalanie motocykli na zawodach - wyscigach i 'widzowie' byli 'przerazeni stopniem sprezania', a nie zauwazyli, ze motocykle sportowe, do wyscigow - nie mialy po prostu 'kopniakow' do zapalania...
Niedawno zmarly niestety Znajomy - pokazywal mi tez ze 30 lat temu, ze da sie zapalic 'GM-a' zuzlowego i 'Jawe - ESO 500 OHV' tylko jedna reka i to na 'pol obrotu tylnego kola', przy stopniu sprezania 13 - 14 : 1...Sam pochylal motocykl na podnozku i bez 'gazu' - ruszajac 'przod - tyl' tylnym kolem 2-3 razy, zapalal zuzlowy motocykl lekko - jedna dlonia...A wiekszosc 'znafcow' - stawalaby na 'kopniaku' i hustala sie na nim - gdyby taki 'kopniak' byl przy 'zuzlowce'...
- Załączniki
-
- Ijeszcze raz porownanie tlokow : NSU 501 OSL 'alu' - tlok plaski z 1938/39 ten po lewej.
Natomiast po prawej - tlok Velocette Venom lub Thruxton z lat 60-tych. Krawedze obu tlokow przy denku - tlok angielski wyzszy ok. 1,2 - 1,5mm, natomiast wypuklosc denka tego tloka - to 17-18mm, bo jest do stopnia sprezania 9 - 10 : 1 - ma wyglad 'przerazajacy' dla wiekszosci 'turystow na zabytkach'...
-
- porownanie tlokow od angielskich 'twinow' z lat 60/70-tych - sa tej samej srednicy, co tlok NSU 351 S/OS [ 72mm ], troche nizsze przy krawedzi, ale maja wysokie denka - 'rekompensujace' brak wysokosci. Te sa dosc 'nowe', ale starsze - przedwojenne i z lat 40/50-tych byly wyzsze o kilka mm, za to mialy mniej wypukle denka, byly prawie identyczne - jak oryginalne tloki 351 NSU...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
-
wojtkomery
- Posty: 56
- Rejestracja: śr 29 kwie, 2020 10:23 am
Re: Tłoki OSL - dobranie zamiennika
. Moja niepiśmienna babcia urodzona w 19 wieku mawiała " tanie mięso psy jedzą" . Dodatkowo dowiaduję się ,że z niewyjaśnionych przyczyn ,sztuka produkcji tłoków do singli zaginęła pod koniec lat sześćdziesiątych niczym mityczna Atlantyda .Złośliwi twierdzą ,że kupowałem u Motzkego zamiast pracowicie przeszukiwać złomowce. To absolutnie nie prawda no, może za pierwszym razem to było przez pomyłkę ,ale za drugim zrobiłem to z obrzydzeniem , taka jest prawda kol. enesiak . Dopiero 40 lat kieruję małymi zespołami ludzkimi i po prostu wiem ,że nie po to ktoś udziela ci publicznie "bezinteresownych rad" o ,które nie prosiłeś , bo chce ci pomóc. Jestem też pod wrażeniem kol. enesiak twoich umiejętności oceny ,na podstawie kilku słów i zdjęć w niewielkiej rozdzielczości oceny wagi tłoka i stopnia sprężania, ale w sumie nie powinno mnie to zaskakiwać z uwagi na twoją wiedzę o silnikach kwadratowych BMW. Właściwie to powyższe mam w nosie , a tak na prawdę irytuje mnie Twój protekcjonalny sposób zwracania się do mnie.Mirek
Re: Tłoki OSL - dobranie zamiennika
Nie przejmuj sie moimi uwagami - po prostu od lat 70-tych przejezdzilem na NSU OS - OSL ok. 6 obwodow Ziemi co najmniej i mam spora wiedze praktyczna, jezdzilem nimi prawie 22 lata 'na okraglo' - nie bylo dla mnie pojecia 'sezon'...Jak zatarlem dorabiany tlok w 351, a za 2 dni byl zlot w Lubaszu / 1985 - to w nocy wybebeszylem silnik, rozebralem - przelozylem czesci do innego, skrecilem - zamontowalem w motocyklu i pojezdzilem nim pare godzin po miescie, a nastepnego dnia - 250 km na zlot do Lubasza...Z tlokami 'odlewanymi - dorabianymi' wspolczesnie, to sie nie zrozumielismy - chodzilo glownie o 'peany na czesc' wyrobow roznych firm, ktore 'manufakturuja' 'cos tam' - do turystycznego 'telepania sie', a ze jest to 'nowe - czyste - blyszczace', to podobno jest 'bardzo dobre - lepsze od oryginalow z epoki', bo dorobione 'nowoczesnymi technologiami' - tak twierdza uzytkownicy ? Tylko nie wiem - w jaki sposob te 'wyroby' moga przewyzszac np. 80 - 90letnie, kute tloki sportowe - wyczynowe...?
Moja Babcia i Dziadek - tez byli jeszcze XIX - wieczni, a ja zaczne niedlugo podobno 'siodma dyszke'..? Za bardzo w to nie wierze w zasadzie, chociaz pamietam - jak Mama plakala, kiedy zastrzelili JF.Kennedyego..? Teraz sobie przypomnialem - ze przeciez obaj moi Dziadkowie walczyli w Wielkiej Wojnie i w 1920r. - wiadomo z kim...
Ze 'starych motocykli' - to jezdzilem jeszcze w 'miedzyczasie' na BMW : R 47, 57, 62, 63 , 11 i 17, no 12-stka tez, ale tylko 'wokol komina', a 32 i 37 - nie nadawaly sie do jazdy, bo strasznie 'trupiate' byly, porzniete ramy - przerobione na 'gorne zbiorniki', krzywo pospawane, itp.
D-Rad-a R 10 wypuscilem z rak, zanim zlozylem i zamienilem na czesci 601 OSL - takie mialem 'parcie na 600-tke', niestety.
A po Indiana Big Chief-a z wozkiem 'w ksztalcie lodki' [ jak relacjonowali zlomiarze ] nie zdazylem na zlom na czas - ktos go 'wciagnal' kilka godzin wczesniej, a zostawil 'tylko' porzniete szczatki dwoch 500-tek...'Zbierac zlom' zas nauczyl mnie Znajomy - inzynier, ktory swoj warsztat wyposazyl w : tokarki, spawarki, prasy hydrauliczne i balansowe, wytaczarke do cylindrow i rozne 'drobniejsze' narzedzia - i wszystko ze zlomowisk, czesto nowe fabrycznie, z 'zapasow magazynowych' likwidowanych zakladow -fabryk...Poszedlem za Jego przykladem 30 lat temu...
Co do 'rozpoznawania tlokow' - masz calkowita racje, bo jak 'otworzylem' prawie 40 moich silnikow NSU S, OS, OSL - to znajdowalem w nich 'cuda - wianki' i raz w latach '86/87 - mialem okazje odpalic po prawie 50 latach fabrycznie nowy silnik 601 OSL z 1939r. - i 'pocisnalem' na nim w zielonogorskie od razu...
Dlatego tloki do S/OS/OSL - rozpoznaje na pierwszy rzut oka i wiem - ile powinny wazyc, bo mam je wszystkie...
No i jeszcze bym zapomnial - jezdzilem przeciez na silniku R 75 z 'Sahary', tylko w 'ruskich' ramach - bo taka byla wtedy moda w 1979/80, ale glowice za mocno wystawaly w ramie M 72 - latwo bylo w terenie czy lesie o cos nimi zahaczyc, a nie mielismy zadnych 'gmoli' wtedy...
Dziele sie wiedza 'praktyczna - uzytkowa' i wielu mi mowi, ze : 'powinienes brac za to pieniadze - bylbys milionerem', ale ja nie jestem 'chciwy - pazerny', bo to moja pasja - jazda na 'starociach motoryzacyjnych'...Takze pozdrawiam. Jarek.
Moja Babcia i Dziadek - tez byli jeszcze XIX - wieczni, a ja zaczne niedlugo podobno 'siodma dyszke'..? Za bardzo w to nie wierze w zasadzie, chociaz pamietam - jak Mama plakala, kiedy zastrzelili JF.Kennedyego..? Teraz sobie przypomnialem - ze przeciez obaj moi Dziadkowie walczyli w Wielkiej Wojnie i w 1920r. - wiadomo z kim...
Ze 'starych motocykli' - to jezdzilem jeszcze w 'miedzyczasie' na BMW : R 47, 57, 62, 63 , 11 i 17, no 12-stka tez, ale tylko 'wokol komina', a 32 i 37 - nie nadawaly sie do jazdy, bo strasznie 'trupiate' byly, porzniete ramy - przerobione na 'gorne zbiorniki', krzywo pospawane, itp.
D-Rad-a R 10 wypuscilem z rak, zanim zlozylem i zamienilem na czesci 601 OSL - takie mialem 'parcie na 600-tke', niestety.
A po Indiana Big Chief-a z wozkiem 'w ksztalcie lodki' [ jak relacjonowali zlomiarze ] nie zdazylem na zlom na czas - ktos go 'wciagnal' kilka godzin wczesniej, a zostawil 'tylko' porzniete szczatki dwoch 500-tek...'Zbierac zlom' zas nauczyl mnie Znajomy - inzynier, ktory swoj warsztat wyposazyl w : tokarki, spawarki, prasy hydrauliczne i balansowe, wytaczarke do cylindrow i rozne 'drobniejsze' narzedzia - i wszystko ze zlomowisk, czesto nowe fabrycznie, z 'zapasow magazynowych' likwidowanych zakladow -fabryk...Poszedlem za Jego przykladem 30 lat temu...
Co do 'rozpoznawania tlokow' - masz calkowita racje, bo jak 'otworzylem' prawie 40 moich silnikow NSU S, OS, OSL - to znajdowalem w nich 'cuda - wianki' i raz w latach '86/87 - mialem okazje odpalic po prawie 50 latach fabrycznie nowy silnik 601 OSL z 1939r. - i 'pocisnalem' na nim w zielonogorskie od razu...
Dlatego tloki do S/OS/OSL - rozpoznaje na pierwszy rzut oka i wiem - ile powinny wazyc, bo mam je wszystkie...
No i jeszcze bym zapomnial - jezdzilem przeciez na silniku R 75 z 'Sahary', tylko w 'ruskich' ramach - bo taka byla wtedy moda w 1979/80, ale glowice za mocno wystawaly w ramie M 72 - latwo bylo w terenie czy lesie o cos nimi zahaczyc, a nie mielismy zadnych 'gmoli' wtedy...
Dziele sie wiedza 'praktyczna - uzytkowa' i wielu mi mowi, ze : 'powinienes brac za to pieniadze - bylbys milionerem', ale ja nie jestem 'chciwy - pazerny', bo to moja pasja - jazda na 'starociach motoryzacyjnych'...Takze pozdrawiam. Jarek.
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Tłoki OSL - dobranie zamiennika
Te tłoki do starożytnych anglików rzeczywiście wyglądają na bardzo dobrą alternatywę do NSU OSL. Problem tylko taki, że jest ich zatrzęsienie na zachodnich bazarach (nie mówiąc o GB) a u nas raczej trudno znaleźć miejsce, gdzie można by pomacać i pomierzyć różne rodzaje.Oczywiście jest internet i można go użyć zarówno do zakupów jak i do znalezienia wymiarów i wag, jednak w tym drugim przypadku trzeba sporo i żmudnie grzebać. Myślę, że ktoś wreszcie kiedyś poda konkrety w rodzaju: "tłok od BSA XXX waży ZZZ i pasuje do 501 OSL po przeróbce polegającej na YYY". Wówczas młody (stażem) adept "enesiarstwa" kupuje na pewniaka tłok do "BSA XXX" i daje do szlifierza z odpowiednimi wytycznymi.
P.S: viewtopic.php?f=12&t=1402
P.S: viewtopic.php?f=12&t=1402
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Tłoki OSL - dobranie zamiennika
https://www.ebay.co.uk/itm/Triumph-Pist ... Swp41bCOSg
Są też NOSy z produkcji w USA, niestety drogie. Z reguły są to amerykańskie wersje tłoków do angielskich motocykli.
Anglicy (Triumph) oryginalnie ten sam tłok produkowali w różnych wersjach: z płaskim denkiem (dolnozaworowe), do górnozaworowych z lekko wypukłym (wersje wojenne), bardziej wypukłym ( sprężanie 1:7-8), oraz bardzo garbate do sportu (competition). Często wewnątrz denko było tylko lekko zmodyfikowane i raz było grubsze, raz cieńsze. Miało to ekonomiczne uzasadnienie, bo wewnętrzna połówka formy odlewniczej była identyczna.
Amerykanie po wojnie produkowali tłoki tzw "high compression" bardzo garbate do tuningu, lub rasowania silników (jak ktoś woli).
Te z aukcji są tego przykładem. Co do wymiarów i wagi tłoka to można poprosić sprzedawcę o ich podanie. Jeśli chce sprzedać, to z reguły odpowiada.
Te tłoki konstrukcyjnie są odmienne od oryginału. Od wewnątrz widać, że denko jest mocno wklęsłe. W oryginałach często denko było grubsze z małym wgłębieniem od wewnątrz. W oryginalnych tłokach piasty sworznia są skonstruowane bardziej finezyjnie, niż w tych amerykańskich gdzie pełny odlew nad piastą to swoisty akumulator ciepła. Nie dość, że zwiększa masę, to powoduje większą rozszerzalność tłoka w osi sworznia; ale za to forma była bardziej tańsza, bo prostsza w wykonaniu.
W tłoku oryginalnym (na zdjęciu) pod piastą jest pusta przestrzeń, a piasta sworznia tłokowego wychodzi z płaszcza tłoka i podparta jest o denko sztywnym żebrem.
Co do wymiarów, to w moim Triumphie sworzeń ma średnicę 3/4", czyli ok. 19 mm. Pewnie przy większych średnicach będzie to 7/8", trochę ponad 22 mm.
Który sposób naprawy silnika jest lepszy, czy przez dopasowanie tłoka od innego silnika, czy kupno zamiennika z obecnej produkcji to każdy musi sam zdecydować.
A nieraz te zamienniki okazują się lepsze od oryginałów.
Pozdrawiam wszystkich.
Są też NOSy z produkcji w USA, niestety drogie. Z reguły są to amerykańskie wersje tłoków do angielskich motocykli.
Anglicy (Triumph) oryginalnie ten sam tłok produkowali w różnych wersjach: z płaskim denkiem (dolnozaworowe), do górnozaworowych z lekko wypukłym (wersje wojenne), bardziej wypukłym ( sprężanie 1:7-8), oraz bardzo garbate do sportu (competition). Często wewnątrz denko było tylko lekko zmodyfikowane i raz było grubsze, raz cieńsze. Miało to ekonomiczne uzasadnienie, bo wewnętrzna połówka formy odlewniczej była identyczna.
Amerykanie po wojnie produkowali tłoki tzw "high compression" bardzo garbate do tuningu, lub rasowania silników (jak ktoś woli).
Te z aukcji są tego przykładem. Co do wymiarów i wagi tłoka to można poprosić sprzedawcę o ich podanie. Jeśli chce sprzedać, to z reguły odpowiada.
Te tłoki konstrukcyjnie są odmienne od oryginału. Od wewnątrz widać, że denko jest mocno wklęsłe. W oryginałach często denko było grubsze z małym wgłębieniem od wewnątrz. W oryginalnych tłokach piasty sworznia są skonstruowane bardziej finezyjnie, niż w tych amerykańskich gdzie pełny odlew nad piastą to swoisty akumulator ciepła. Nie dość, że zwiększa masę, to powoduje większą rozszerzalność tłoka w osi sworznia; ale za to forma była bardziej tańsza, bo prostsza w wykonaniu.
W tłoku oryginalnym (na zdjęciu) pod piastą jest pusta przestrzeń, a piasta sworznia tłokowego wychodzi z płaszcza tłoka i podparta jest o denko sztywnym żebrem.
Co do wymiarów, to w moim Triumphie sworzeń ma średnicę 3/4", czyli ok. 19 mm. Pewnie przy większych średnicach będzie to 7/8", trochę ponad 22 mm.
Który sposób naprawy silnika jest lepszy, czy przez dopasowanie tłoka od innego silnika, czy kupno zamiennika z obecnej produkcji to każdy musi sam zdecydować.
A nieraz te zamienniki okazują się lepsze od oryginałów.
Pozdrawiam wszystkich.
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Tłoki OSL - dobranie zamiennika
Na początek troche wazeliny
. Paweł, czytanie Twoich wyważonych i pełnych konkretów wpisów sprawia mi coraz większą przyjemność. Ja tam kończyłem wydział elektryczny i moja wiedza mechaniczna jest amatorska i wybiórcza, więc chłonę każdy szczegół fachowego wywodu i rzadko dzisiaj dostępnej literatury. Nie znam też za bardzo specyfiki motocykli angielskich więc też z ciekawością analizuję pokrewieństwa i różnice konstrukcji w stosunku do bardziej znanych nam niemieckich. Proszę o więcej.
Przy okazji - zauważyłem w tych konstrukcjach angielskich pewną niekonsekwencję - podawanie części wymiarów i objętości w systemie metrycznym - i to w starych konstrukcjach (skok tłoka, średnica cylindra, pojemność skokowa), podczas, gdy już średnica sworznia jest jak czytam calowa, no i wszystkie parametry luzów. Bo Amerykanie to już tylko calami operują (cale sześcienne, itp.) - przynajmniej w motocyklach. Tak więc Anglik mierzy najpierw średnicę cylindra i tłoka przyrządem metrycznym ... ale potem już sprawdza luz calowo?
- tak by wynikało z niedawno zacytowanej przez Ciebie tabeli (patrz wątek o luzach tłoka).
[ P.S.: A tak na marginesie chciałem się pochwalić, że właśnie zakupiłem "nowy (NOS) nominalny tłok 351 OSL" z linka podanego przez kolegę lis12. Serdecznie dziękuję! Z niecierpliwością czekam na przesyłkę, aby np. sprawdzić pasowanie sworznia 20-stki i inne szczegóły. Fotki na forum też oczywiście wrzucę "dla potomnych". Tym samym moje problemy tłokowe (w tym na zestaw na zapas) w pewnym sensie się rozwiązują. A było w przeszłości tyle załatwiania odlewów i obróbek, użerania się z niestarannymi wykonawcami, przesyłek, zbyt ciężkimi nadwymiarowymi tłokami z tych odlewów itp.
Teraz pewnie będę Was męczył o zamiennik tłoka do 600-tki (601 OSL) ... dopuszczam nawet taki w wymiarach nieco poniżej nominalnego, bo mój uszkodzony cylinder prawie na pewno będzie tulejowany (szlifierz już go oglądał). Ale o tym już w dedykowanym wątku bo tutaj robi się już niezły tasiemiec ... ]
Przy okazji - zauważyłem w tych konstrukcjach angielskich pewną niekonsekwencję - podawanie części wymiarów i objętości w systemie metrycznym - i to w starych konstrukcjach (skok tłoka, średnica cylindra, pojemność skokowa), podczas, gdy już średnica sworznia jest jak czytam calowa, no i wszystkie parametry luzów. Bo Amerykanie to już tylko calami operują (cale sześcienne, itp.) - przynajmniej w motocyklach. Tak więc Anglik mierzy najpierw średnicę cylindra i tłoka przyrządem metrycznym ... ale potem już sprawdza luz calowo?
[ P.S.: A tak na marginesie chciałem się pochwalić, że właśnie zakupiłem "nowy (NOS) nominalny tłok 351 OSL" z linka podanego przez kolegę lis12. Serdecznie dziękuję! Z niecierpliwością czekam na przesyłkę, aby np. sprawdzić pasowanie sworznia 20-stki i inne szczegóły. Fotki na forum też oczywiście wrzucę "dla potomnych". Tym samym moje problemy tłokowe (w tym na zestaw na zapas) w pewnym sensie się rozwiązują. A było w przeszłości tyle załatwiania odlewów i obróbek, użerania się z niestarannymi wykonawcami, przesyłek, zbyt ciężkimi nadwymiarowymi tłokami z tych odlewów itp.
Teraz pewnie będę Was męczył o zamiennik tłoka do 600-tki (601 OSL) ... dopuszczam nawet taki w wymiarach nieco poniżej nominalnego, bo mój uszkodzony cylinder prawie na pewno będzie tulejowany (szlifierz już go oglądał). Ale o tym już w dedykowanym wątku bo tutaj robi się już niezły tasiemiec ... ]
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Tłoki OSL - dobranie zamiennika
Czesc, popatrz w tlokach 'harleyowskich' starszego typu, bo nawet NOS-y sa dosc tanie w USA i jest ich duzo rodzajow - mozna wybrac z niezbyt wysokim denkiem, zeby nie przekraczac sprezania 8,5 : 1 np. i chyba sa nawet 85/86/87mm srednicy, tylko przewaznie troche ciezsze - niz oryginalny tlok 601.
No ale to mozna go wewnatrz troche 'odchudzic dremelami'...
Zas z 'anglikow' - to do 501 OSL moga byc tloki od Nortonow 500, bo mial nominalnie 79mm srednicy i byly produkowane ze 30 lat chyba ? Od konca lat 20 - do poczatku 60-tych, ze 2-3 'dolne 500' i kilka 'gornych 500'.
Do 601 OSL - to wszelkie 'kwadratowe BSA' ze srednica tlokow 86mm - takie modele to produkowali chyba z '50 lat', bo zaczeli w 1910 bedzie i zakonczyli w latach 60-tych i tez w kilku wersjach 'dolnych' i 'gornych' - powinny byc w Anglii 'tysiace tlokow' do wszystkich odmian;
- drugie w kolejnosci, to wlasnie Velocette, tez bardzo dlugo produkowane i w wielu wersjach sprezania, a srednica nominalna tlokow 500cc - to 85 lub 85,5 i od 'plaskiego denka' - do wypuklego ok. 20mm 'garba'.
Wystarczy pojechac do Anglii na jakis bazar i miec na kartce narysowane tloki NSU 500 / 600 z wymiarami - ciezarami i suwmiarke w kieszeni, to podejrzewam, ze mozna tanio kupic NOS-y, zamienniki roznych firm z epoki i inne i wrocic z 'kartonem tlokow do 500/600' bez problemu...
I polowa z nich bedzie pasowala bez zadnych przerobek - 'adaptacji', jedynie moze byc 'problem' ze sworzniem - bo calowy, no to dorobic tulejke do niego, skladac i odpalac silnik...
No ale to mozna go wewnatrz troche 'odchudzic dremelami'...
Zas z 'anglikow' - to do 501 OSL moga byc tloki od Nortonow 500, bo mial nominalnie 79mm srednicy i byly produkowane ze 30 lat chyba ? Od konca lat 20 - do poczatku 60-tych, ze 2-3 'dolne 500' i kilka 'gornych 500'.
Do 601 OSL - to wszelkie 'kwadratowe BSA' ze srednica tlokow 86mm - takie modele to produkowali chyba z '50 lat', bo zaczeli w 1910 bedzie i zakonczyli w latach 60-tych i tez w kilku wersjach 'dolnych' i 'gornych' - powinny byc w Anglii 'tysiace tlokow' do wszystkich odmian;
- drugie w kolejnosci, to wlasnie Velocette, tez bardzo dlugo produkowane i w wielu wersjach sprezania, a srednica nominalna tlokow 500cc - to 85 lub 85,5 i od 'plaskiego denka' - do wypuklego ok. 20mm 'garba'.
Wystarczy pojechac do Anglii na jakis bazar i miec na kartce narysowane tloki NSU 500 / 600 z wymiarami - ciezarami i suwmiarke w kieszeni, to podejrzewam, ze mozna tanio kupic NOS-y, zamienniki roznych firm z epoki i inne i wrocic z 'kartonem tlokow do 500/600' bez problemu...
I polowa z nich bedzie pasowala bez zadnych przerobek - 'adaptacji', jedynie moze byc 'problem' ze sworzniem - bo calowy, no to dorobic tulejke do niego, skladac i odpalac silnik...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Tłoki OSL - dobranie zamiennika
Dzięki za dobre słowo.
Co do niekonsekwencji Anglików to można by napisać książkę. Chociaż może to jest konsekwencja z ich punktu widzenia.
Ale rzeczywiście, sprawdziłem w innych instrukcjach, książkach z okresu sprzed i po wojnie i wymiary główne i pojemność silnika podawane są w skali metrycznej, a już reszta w calach.
Niedawno przy zamawianiu szprych i nypli w Anglii zrobiłem "doktorat" z gwintów. Wydawało mi się, że gwinty calowe to BSW (zwykły Whitworth) i BSF (drobnozwojowy) oraz rurowy R", których tabele można znaleźć we wszystkich starych poradnikach i PN. Ale są jeszcze gwinty według normy BSC (British Standard Cycle) , które oprócz odmiennej ilości zwojów na cal mają kąt zarysu identyczny z metrycznymi, czyli 60 stopni. Wszystkie inne maszynowe gwinty angielskie mają 55 stopni.
Wymiar to przeważnie średnica podana ułamkiem zwykłym np 5/8" i skok np. 20tpi (ilość zwojów na cal).
Ale w BSC gwinty o małej średnicy oznaczane są jako G, czyli gauge. I zgodnie z angielską logiką gwint 9G jest o większej średnicy niż 10G. Żeby uprościć to szprychy i nyple mają nacięty gwint w skali G, czyli do szprychy 10G pasuje nypel 10G. Tyle tylko, że szprycha 10G i nypel 10G mają gwinty 9G; prawda, że proste.
Załączam tabelkę z wymiarami szprych, które znowu są podane w mm i w ułamkach dziesiętnych cala.
Nie wspomnę, że Amerykanie chcieli się odróżnić od dawnego suwerena i pozmieniali angielskie gwinty na Unified Thread Standard (UTS, UNC, UNF, UNS i UNEF).
Czy o Francuzach, którzy też mieli swoje gwinty Meccano, zwane u nas francuskimi.
W moim Triumphie są użyte gwinty według norm: BSW, BSF, BSC, Rurowy calowy. No i metryczne przeróbki.
Jednak odnawianie NSU jest prostsze.
Pozdrawiam
P.S. Odbiegłem od tematu. Jeśli uznasz, że odpowiednie miejsce jest gdzie indziej, proszę przenieś ten wpis.
Co do niekonsekwencji Anglików to można by napisać książkę. Chociaż może to jest konsekwencja z ich punktu widzenia.
Ale rzeczywiście, sprawdziłem w innych instrukcjach, książkach z okresu sprzed i po wojnie i wymiary główne i pojemność silnika podawane są w skali metrycznej, a już reszta w calach.
Niedawno przy zamawianiu szprych i nypli w Anglii zrobiłem "doktorat" z gwintów. Wydawało mi się, że gwinty calowe to BSW (zwykły Whitworth) i BSF (drobnozwojowy) oraz rurowy R", których tabele można znaleźć we wszystkich starych poradnikach i PN. Ale są jeszcze gwinty według normy BSC (British Standard Cycle) , które oprócz odmiennej ilości zwojów na cal mają kąt zarysu identyczny z metrycznymi, czyli 60 stopni. Wszystkie inne maszynowe gwinty angielskie mają 55 stopni.
Wymiar to przeważnie średnica podana ułamkiem zwykłym np 5/8" i skok np. 20tpi (ilość zwojów na cal).
Ale w BSC gwinty o małej średnicy oznaczane są jako G, czyli gauge. I zgodnie z angielską logiką gwint 9G jest o większej średnicy niż 10G. Żeby uprościć to szprychy i nyple mają nacięty gwint w skali G, czyli do szprychy 10G pasuje nypel 10G. Tyle tylko, że szprycha 10G i nypel 10G mają gwinty 9G; prawda, że proste.
Załączam tabelkę z wymiarami szprych, które znowu są podane w mm i w ułamkach dziesiętnych cala.
Nie wspomnę, że Amerykanie chcieli się odróżnić od dawnego suwerena i pozmieniali angielskie gwinty na Unified Thread Standard (UTS, UNC, UNF, UNS i UNEF).
Czy o Francuzach, którzy też mieli swoje gwinty Meccano, zwane u nas francuskimi.
W moim Triumphie są użyte gwinty według norm: BSW, BSF, BSC, Rurowy calowy. No i metryczne przeróbki.
Jednak odnawianie NSU jest prostsze.
Pozdrawiam
P.S. Odbiegłem od tematu. Jeśli uznasz, że odpowiednie miejsce jest gdzie indziej, proszę przenieś ten wpis.
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Tłoki OSL - dobranie zamiennika
Czesc, to z powodow czysto marketingowych podawali pojemnosc silnikow i inne 'wymiary' metrycznie - bo przeciez swoje motocykle eksportowali na caly swiat...
Musieli drukowac niejako 'podwojnie' instrukcje z danymi technicznymi - jedne na rynek wewnetrzny, amerykanski, australijski, NZ czy do Indii, a drugie - na eksport na kontynent - Europe i reszte swiata 'metrycznego'...
Amerykanie chyba tak samo - u siebie podawali pojemnosc i wymiary w 'calach', to samo do Australii, Nowej Zelandii, Anglii czy Indii, a na eksport do Europy - przeliczali wszystko na 'cm szescienne' i szybkosciomierze byly w 'km / h' wyskalowane...
Anglicy, jak pamietam - probowali w latach 60/70 przejsc na system metryczny kilkakrotnie, ale zawsze ktos 'stawal okoniem' i tlumaczyl to tak : ' czyli po przejsciu na system metryczny, zeby wypic pinte piwa - bede musial zamawiac 0,56826 Litra ???'
I w ten 'prosty - obrazowy' sposob - zawsze ktos 'uwalil' pomysl przejscia w GB na 'metryczne' wymiary...
Musieli drukowac niejako 'podwojnie' instrukcje z danymi technicznymi - jedne na rynek wewnetrzny, amerykanski, australijski, NZ czy do Indii, a drugie - na eksport na kontynent - Europe i reszte swiata 'metrycznego'...
Amerykanie chyba tak samo - u siebie podawali pojemnosc i wymiary w 'calach', to samo do Australii, Nowej Zelandii, Anglii czy Indii, a na eksport do Europy - przeliczali wszystko na 'cm szescienne' i szybkosciomierze byly w 'km / h' wyskalowane...
Anglicy, jak pamietam - probowali w latach 60/70 przejsc na system metryczny kilkakrotnie, ale zawsze ktos 'stawal okoniem' i tlumaczyl to tak : ' czyli po przejsciu na system metryczny, zeby wypic pinte piwa - bede musial zamawiac 0,56826 Litra ???'
I w ten 'prosty - obrazowy' sposob - zawsze ktos 'uwalil' pomysl przejscia w GB na 'metryczne' wymiary...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Tłoki OSL - dobranie zamiennika
Co do tych cen to niestety, wszystko zdrożało.
Ten tłok z aukcji ma średnicę 79 mm +0,5 mm i cenę 85 Ł. Bez sworznia i pierścieni zabezpieczających.
https://www.ebay.co.uk/itm/BSA-B40-NEW- ... SwcIpeqdzc
Może na bazarach w Anglii jest taniej, ale przez ebay już nie.
Pozdrawiam
Ten tłok z aukcji ma średnicę 79 mm +0,5 mm i cenę 85 Ł. Bez sworznia i pierścieni zabezpieczających.
https://www.ebay.co.uk/itm/BSA-B40-NEW- ... SwcIpeqdzc
Może na bazarach w Anglii jest taniej, ale przez ebay już nie.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Paweł
Paweł
Re: Tłoki OSL - dobranie zamiennika
Czesc, nawet na 'ebay - u' mozna znalezc jeszcze w miare tanio, zalezy - jak intensywnie sie poszuka, np. tu - tlok BSA 66mm, wyglada na NOS i do tego cylinder...: https://www.ebay.co.uk/itm/VINTAGE-BSA- ... SwJBdduIPV
https://www.ebay.co.uk/itm/VINTAGE-VILL ... %7Ciid%3A1
https://www.ebay.co.uk/itm/NEW-OLD-STOC ... %7Ciid%3A1
https://www.ebay.co.uk/itm/VINTAGE-BSA- ... SwnQ5ejORZ
https://www.ebay.co.uk/itm/VINTAGE-VILL ... SwJzZer4tx
W zasadzie - jak ktos zna biegle angielski i 'jako-tako' obsluguje kompa - to podobnych aukcji jest na calym swiecie 'multum', tylko koszty przesylki czasem moga 'dobijac' - bo wieksze od cen kupionych czesci...
I tu nowy tlok AJS 500 - proporcje ma jak tlok NSU 501 z 'wygladu' - trzeba 'podrazyc' wymiary z instrukcji, itp. - nie mozna miec wszystkiego 'na tacy - pod nos', troche 'wysilku - w klikaniu'...:https://www.ebay.co.uk/itm/VINTAGE-CLAS ... SwcHRdIMq3
https://www.ebay.co.uk/itm/VELOCETTE-MA ... SwDcNezqXl
i mozna tak 'w kolko Macieju' - niektorzy np. maja w 'pracy - duzo czasu', bo czasem widac od rana - 'setki gosci' odwiedzajacych strone...
I dalej - nowy tlok 'Panther 250', 60mm srednicy : https://www.ebay.co.uk/itm/VINTAGE-CLAS ... Swkvtb5IB1, itd., itd...
A taki tlok mozna kupic przeciez 'na przymiarke - wzor' i sprawdzic parametry, srednice, wage, itp., itd. - kwota chyba nie jest jakas 'porazajaca' ? :
https://www.ebay.co.uk/itm/Velocette-Vi ... SwW8JerrWq
https://www.ebay.co.uk/itm/VINTAGE-VILL ... %7Ciid%3A1
https://www.ebay.co.uk/itm/NEW-OLD-STOC ... %7Ciid%3A1
https://www.ebay.co.uk/itm/VINTAGE-BSA- ... SwnQ5ejORZ
https://www.ebay.co.uk/itm/VINTAGE-VILL ... SwJzZer4tx
W zasadzie - jak ktos zna biegle angielski i 'jako-tako' obsluguje kompa - to podobnych aukcji jest na calym swiecie 'multum', tylko koszty przesylki czasem moga 'dobijac' - bo wieksze od cen kupionych czesci...
I tu nowy tlok AJS 500 - proporcje ma jak tlok NSU 501 z 'wygladu' - trzeba 'podrazyc' wymiary z instrukcji, itp. - nie mozna miec wszystkiego 'na tacy - pod nos', troche 'wysilku - w klikaniu'...:https://www.ebay.co.uk/itm/VINTAGE-CLAS ... SwcHRdIMq3
https://www.ebay.co.uk/itm/VELOCETTE-MA ... SwDcNezqXl
i mozna tak 'w kolko Macieju' - niektorzy np. maja w 'pracy - duzo czasu', bo czasem widac od rana - 'setki gosci' odwiedzajacych strone...
I dalej - nowy tlok 'Panther 250', 60mm srednicy : https://www.ebay.co.uk/itm/VINTAGE-CLAS ... Swkvtb5IB1, itd., itd...
A taki tlok mozna kupic przeciez 'na przymiarke - wzor' i sprawdzic parametry, srednice, wage, itp., itd. - kwota chyba nie jest jakas 'porazajaca' ? :
https://www.ebay.co.uk/itm/Velocette-Vi ... SwW8JerrWq
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Tłoki OSL - dobranie zamiennika
Czesc, ten tlok AJS 500 wyglada, ze ma srednice 82 - 82,30 cos kolo tego [ 3' 1/4' ], czyli 'jak znalazl na szlif' do NSU 501 OS / OSL - no tylko sporo kosztuje...Ale jak sie 'ma czas w robocie' - to na pewno da sie znalezc na aukcjach podobny lub identyczny i bedzie 'barszczowy', tylko wymaga to dluzszego 'klikania', niestety...
Podejrzewam, ze na angielskich bazarach - to moga byc ceny od 5 - do 20, 25 £ maksymalnie, no tylko trzeba tam byc i odwiedzac bazary 'moto'...
Jeszcze by sie trzeba bylo dowiedziec - ile moze wazyc, ale po zdjeciach i jego konstrukcji wyglada, ze raczej nie jest 'za ciezki'...
Scianki odlewu sa dosc cienkie, z 'pierscieniowym' usztywnieniem plaszcza u dolu, a denko pomimo - ze plaskie, to widac - ze jest 'dosc daleko' od sworznia. Nie zdziwilbym sie zanadto - jakby ta odleglosc wynosila 31 - 32mm lub cos 'kole tego'... Nie mam 'suwmiarki w oczach', ale czasem na bazarach - udawalo mi sie 'zgadnac' wymiary prawie z dokladnoscia do 1mm, z odleglosci 2-3m, sam bylem tym zaskoczony...
Podejrzewam, ze na angielskich bazarach - to moga byc ceny od 5 - do 20, 25 £ maksymalnie, no tylko trzeba tam byc i odwiedzac bazary 'moto'...
Jeszcze by sie trzeba bylo dowiedziec - ile moze wazyc, ale po zdjeciach i jego konstrukcji wyglada, ze raczej nie jest 'za ciezki'...
Scianki odlewu sa dosc cienkie, z 'pierscieniowym' usztywnieniem plaszcza u dolu, a denko pomimo - ze plaskie, to widac - ze jest 'dosc daleko' od sworznia. Nie zdziwilbym sie zanadto - jakby ta odleglosc wynosila 31 - 32mm lub cos 'kole tego'... Nie mam 'suwmiarki w oczach', ale czasem na bazarach - udawalo mi sie 'zgadnac' wymiary prawie z dokladnoscia do 1mm, z odleglosci 2-3m, sam bylem tym zaskoczony...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Tłoki OSL - dobranie zamiennika
Czesc - wyglada, ze moze pasowac 'na strzal' do 601 OSL, na pewno lepszy od 'tloka VW', bo motocyklowy - lzejszy i ma plaskie denko, to sprezanie w okol. 8:1 - 8,5: 1 by wynioslo...:
https://www.ebay.co.uk/itm/Velocette-MS ... SwOWBe3UKM
Ten z aukcji jest 'przytarty', ale to sie szuka takiego samego na bazarach, 'przy okazji bycia na Wyspach' - tylko wlasnie trzeba miec ze soba kartke z wymiarami oryginalnych tlokow NSU i suwmiarke - to nie jest taki znow 'ciezar - klopot'...
1-cyl. Velocetty 500 byly produkowane ze 30 lat w roznych wersjach - to powinno byc u nich takich tlokow 'zatrzesienie' na rynku...
https://www.ebay.co.uk/itm/Velocette-MS ... SwOWBe3UKM
Ten z aukcji jest 'przytarty', ale to sie szuka takiego samego na bazarach, 'przy okazji bycia na Wyspach' - tylko wlasnie trzeba miec ze soba kartke z wymiarami oryginalnych tlokow NSU i suwmiarke - to nie jest taki znow 'ciezar - klopot'...
1-cyl. Velocetty 500 byly produkowane ze 30 lat w roznych wersjach - to powinno byc u nich takich tlokow 'zatrzesienie' na rynku...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Tłoki OSL - dobranie zamiennika
Czesc i nastepny tlok Velocette 500, tym razem NOS, srednica 85.20, lekko wypukle denko - jakby na pierwszy szlif do 601 OSL i cena chyba tez nie 'poraza'...? :
https://www.britcycle.com.au/product/no ... iston-nos/
Przy plaskich i lekko wypuklych tlokach te Velocetty 500 mialy moce od 23 - do 25 max chyba, przy obrotach 5200 - 5500 ok. - to i ciezar tlokow i ich wytrzymalosc powinny byc bardzo zblizone do tlokow NSU 601 OSL, bo wygladaja wlasnie, ze maja od piast sworznia - do krawedzi denka ok. 30 - 32mm max...
Roznia sie jedynie srednica sworznia, co nie stanowi raczej 'problemu'...
https://www.britcycle.com.au/product/no ... iston-nos/
Przy plaskich i lekko wypuklych tlokach te Velocetty 500 mialy moce od 23 - do 25 max chyba, przy obrotach 5200 - 5500 ok. - to i ciezar tlokow i ich wytrzymalosc powinny byc bardzo zblizone do tlokow NSU 601 OSL, bo wygladaja wlasnie, ze maja od piast sworznia - do krawedzi denka ok. 30 - 32mm max...
Roznia sie jedynie srednica sworznia, co nie stanowi raczej 'problemu'...
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...
Re: Tłoki OSL - dobranie zamiennika
Jedna z opcji:
Na ostatnim zlocie NSU kilku posiadaczy modelu 601 OSL zeznało, że z powodzeniem stosują tłoki Mercedesa model 500 S z lat 70-tych (rozmiar zaczynający się od fi 85,5). Ciśnienie sprężania uzyskują podobno 13-14 atm. w zależności od rozgrzania silnika. Sworzeń jest fi 23, więc trzeba rozwiercić tulejkę w korbowodzie. Przeróbka polega tylko na niewielkim (ok. 3 mm) sfazowaniu krawędzi tłoka pod kątem 45°. Za chwilę będę miał dokładny kod tłoka według katalogu Mahle.
Według mnie to nie jest opcja idealna. Tłok z mocno wypukłym denkiem, więc kompresja aż za duża. Minusem jest też ten sworzeń. No i waga gołego tłoka będzie pewnie coś koło 450 g. Ale pracuje to skutecznie, sam widziałem.
Na ostatnim zlocie NSU kilku posiadaczy modelu 601 OSL zeznało, że z powodzeniem stosują tłoki Mercedesa model 500 S z lat 70-tych (rozmiar zaczynający się od fi 85,5). Ciśnienie sprężania uzyskują podobno 13-14 atm. w zależności od rozgrzania silnika. Sworzeń jest fi 23, więc trzeba rozwiercić tulejkę w korbowodzie. Przeróbka polega tylko na niewielkim (ok. 3 mm) sfazowaniu krawędzi tłoka pod kątem 45°. Za chwilę będę miał dokładny kod tłoka według katalogu Mahle.
Według mnie to nie jest opcja idealna. Tłok z mocno wypukłym denkiem, więc kompresja aż za duża. Minusem jest też ten sworzeń. No i waga gołego tłoka będzie pewnie coś koło 450 g. Ale pracuje to skutecznie, sam widziałem.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Tłoki OSL - dobranie zamiennika
Ten tłok to jednak wyrób firmy Nüral, numer katalogowy 87-176600-00, o nominalnym rozmiarze fi 86. Odpowiednim Mahle to podobno 002 33 10.
Jeśli taka jest średnica, a nie wcześniej wspomniane 85,5, to znacznie lepiej (bardziej symetrycznie) wygląda denko tłoka dla M-B S 280 z silnikiem M 110.987, M110.989, takie jak np. Kolbenschmidt 93582600.
Jeśli taka jest średnica, a nie wcześniej wspomniane 85,5, to znacznie lepiej (bardziej symetrycznie) wygląda denko tłoka dla M-B S 280 z silnikiem M 110.987, M110.989, takie jak np. Kolbenschmidt 93582600.
NSU 351 OSL '38, NSU 351 OSL WH '37, ...
Re: Tłoki OSL - dobranie zamiennika
Czesc, 'przerobilem' tloki samochodowe do 601 juz na przelomie lat 80/90-tych i krotko : nie nadaja sie, bo 'silnik chce wyskoczyc z ramy' przy wyzszych obrotach...Co z tego, ze da sie jezdzic do max ok. 4 tys. obr./min. i nawet moze osiagac duza moc i moment obrotowy, z racji wiekszego sprezenia poczatkowego - jesli nie da sie korzystac z calego zakresu obrotow silnika, przewidzianego przez producenta ? Tloki samochodowe sa po prostu zbyt ciezkie, maja wkladki inwarowe - wtopione w plaszcz i wokol piast sworznia, a takze - naciecia plaszcza w rowku pierscienia olejowego.
30 lat temu wyprobowalem oryginalny tlok BMW [ samochodowy ], z wkladka stalowa - no tylko, ze jezdzilem codziennie, to tlok wytrzymal kilka miesiecy ?
Rozpadl sie nagle, na szczescie tuz pod domem...Nastepnie wyprobowalem tlok VW 1600 - takze wytrzymal kilka miesiecy i tez popekal mu plaszcz, wiec zrezygnowalem z tych duzych - ciezkich tlokow, bo stanowily zagrozenie dla cylindra powyzej pewnych obrotow.
Fakt - nie wywazalem walow do ich ciezaru, to wibracje byly dosc duze w trakcie pracy silnika.
Dopiero zastosowanie tloka 'Jawa 500 - ESO' spowodowalo zmniejszenie wibracji i mozliwosc uzytkowania silnika w pelnym zakresie obrotow - bo tlok jest bardzo lekki, niewiele ciezszy od tlokow 501 OSL 'alu'.
Mozna go jeszcze dodatkowo 'odciazyc' - bo ma troche 'zapasow materialu' ponad sworzniem, cos sie wygospodaruje - powinno dac sie 'zejsc' jeszcze ze 20-25 gramow z ciezaru seryjnego tloka...
Wibracje powinny wtedy zaniknac w znacznym stopniu, byc moze 'zejda' do poziomu 501 OSL - czyli prawie do 'zera'...?
30 lat temu wyprobowalem oryginalny tlok BMW [ samochodowy ], z wkladka stalowa - no tylko, ze jezdzilem codziennie, to tlok wytrzymal kilka miesiecy ?
Rozpadl sie nagle, na szczescie tuz pod domem...Nastepnie wyprobowalem tlok VW 1600 - takze wytrzymal kilka miesiecy i tez popekal mu plaszcz, wiec zrezygnowalem z tych duzych - ciezkich tlokow, bo stanowily zagrozenie dla cylindra powyzej pewnych obrotow.
Fakt - nie wywazalem walow do ich ciezaru, to wibracje byly dosc duze w trakcie pracy silnika.
Dopiero zastosowanie tloka 'Jawa 500 - ESO' spowodowalo zmniejszenie wibracji i mozliwosc uzytkowania silnika w pelnym zakresie obrotow - bo tlok jest bardzo lekki, niewiele ciezszy od tlokow 501 OSL 'alu'.
Mozna go jeszcze dodatkowo 'odciazyc' - bo ma troche 'zapasow materialu' ponad sworzniem, cos sie wygospodaruje - powinno dac sie 'zejsc' jeszcze ze 20-25 gramow z ciezaru seryjnego tloka...
Wibracje powinny wtedy zaniknac w znacznym stopniu, byc moze 'zejda' do poziomu 501 OSL - czyli prawie do 'zera'...?
201, 251, 601 S, OS, OSL i inne...