Warsztat
Zrób to sam - porady warsztatowe
- Szczegóły
- Kategoria: Samodzielne naprawy
- Przez Admin
- Nadrzędna kategoria: Warsztat
- Odsłon: 5177
Typowe uszkodzenie ramy w NSU 201/251 OSL oraz sposób jego naprawy
Rama motocykla NSU 201/251 OSL charakteryzuje się tym, że od dołu jest otwarta. Elementem zamykającym jest silnik i blaszane prowadnice skrzynki biegów. Przednia część ramy, to dwie rurki zamocowane do kształtki, stanowiącej główkę ramy, będącej konstrukcyjnie miejscem osadzenia łożysk przedniego widelca.
|
|
Często spotykanym uszkodzeniem ramy, jest pękanie rurek przednich przy wyjściu z główki. Czym jest to spowodowane? Myślę, że główną przyczyną jest mała sztywność ramy. A wynika ona z zastosowania połączeń śrubowych, które to w czasie wielu lat ulegają samoistnemu poluzowaniu. W efekcie pojawia się możliwość niewielkich przemieszczeń silnika i rur ramy. Po jakimś czasie następuje zmęczenie materiału i pojawienie się pęknięć w miejscu najbardziej obciążonym lub takim, w którym występują niekorzystne zmiany przekroju ramy. Styk otworów w odkuwce główki ramy i rur nośnych tworzy karb, przyczyniający się do kumulacji naprężeń. Również przeciążanie motocykla, w czasie jego eksploatacji (występujące szczególnie w czasie wojny), nie pozostaje bez wpływu na to niekorzystne zjawisko.
- Szczegóły
- Kategoria: Samodzielne naprawy
- Przez Artur
- Nadrzędna kategoria: Warsztat
- Odsłon: 6158
Uszczelnienie kapy sprzęgłowej "małych" modeli OSL
Tytułem wstępu ...
Spróbuję przedstawić jeden z wielu elementów mojego NSU 251 OSL, z którymi długo walczyłem, albo nadal walczę - tzw. "kapę sprzęgłową" i typowe problemy z jej uszczelnieniem. Zazwyczaj problemy wynikają z dwu głównych przyczyn - braku wiedzy lub braku części. W moim przypadku zaistniały obydwa te zjawiska, ... ale na szczęście oba były, albo są do przeskoczenia!
Dodatkowym utrudnieniem jest to, że nadal nie wiem dokładnie z którego roku jest mój motocykl i chyba zakupię już trzeci katalog, bo dwa, które już mam nie dały mi jeszcze pełnej satysfakcji. Na pewno był on wyprodukowany po 1940 i przed 1950. Skąd taki wniosek? W dostępnych mi tabelach numerów ram i lat ich produkcji (niestety są one dostępne tylko do 1940 roku) mój numer nie figuruje. Motocykle wyprodukowane po 1950 roku różnią się znacząco charakterystycznymi detalami (prądnica, siedzenie, osprzęt kierownicy, rura wydechowa, itd.). Zresztą, jak niby znalazłby się w powojennej, komunistycznej Polsce motocykl wyprodukowany w RFN? Musiał więc pozostać u nas po Hitlerowcach. Na potwierdzenie tego, na bloku silnika obok numeru seryjnego widnieje swastyka. Wiele jest w nim elementów pochodzących z modelu 251 OS WH (Wehrmacht), ale są i inne, których nie ma w żadnym katalogu. Może są zapożyczone z innych marek? Ale nie to jest jeszcze najgorsze - najgorsze jest bowiem jeśli w ogóle nic nie ma, a być w danym miejscu powinno.
- Szczegóły
- Kategoria: Dorabianie brakujących elementów
- Przez Skrzydlaty
- Nadrzędna kategoria: Warsztat
- Odsłon: 4006
Kolejnym przykładem dbałości o szczegóły w konstrukcji drobnych detali motocykli NSU, jest prosty element, w postaci regulacji pancerza linki hamulca przedniego.
Jest to dosyć charakterystycznie wykonany element, którego w tej formie nie widziałem w innych motocyklach. (Jeżeli jest inaczej, proszę o informacje).
Podobnie, jak w wielu opisanych w tym dziale przypadkach, tak i tym razem nie miałem szczęścia cieszyć się oryginalną regulacją. Jednak dzięki uprzejmości kolegi Radka, w którego motocyklu, mimo przebywania przez 50 lat na Ukrainie, ta rzecz się zachowała, mogłem mieć w ręce oryginalną "śrubę". Skorzystałem wiec i sporządziłem, niezbędne do wykonania repliki, rysunki.
Na podstawie sporządzonych rysunków, zaprzyjaźniony tokarz, zrobił już z tego, co trzeba. Tak powstała widoczna na zdjęciu replika. I tak, stałem się posiadaczem, drobiazgu, który przybliżył mój pojazd, do upragnionego stanu kompletności. Czego i wam życzę, dzieląc się podanymi powyżej informacjami.
Oryginalnie, niepohamowany w regulacji !!!
- Szczegóły
- Kategoria: Dorabianie brakujących elementów
- Przez Skrzydlaty
- Nadrzędna kategoria: Warsztat
- Odsłon: 4253
Tym razem na celownik wziąłem... równie banalny element, który długo spędzał mi sen z powiek - czyli śrubę mocującą zbiornik z przodu. Dlaczego?
|
|
Początkowo, do przykręcenia zbiornika za przedni, spodni uchwyt, zastosowałem zwykłą śrubę M8 o odpowiedniej długości, z łbem sześciokątnym. Pozostawał w tych okolicznościach problem: w jaki sposób za pośrednictwem linki uruchamiany jest odprężnik? Przecież, żeby tak było, pancerz linki musi się o coś opierać.
W znanym mi wcześniej Junaku, przy głowicy był dodatkowy wspornik. W wersji motocykla NSU OSL z żeliwną głowicą sprawa była jasna, wygląda to tak, jak na zamieszczonej fotce, a na dostępnych rycinach też można się było tego dopatrzeć. A jak było przy głowicy aluminiowej???
Pewne światło, na sprawę, rzuciła znaleziona w podręczniku motocykla 251 OS WH, rycina. Tym samym, stało się jasne, że konstruktorzy, wyposażyli śrubę mocowania zbiornika w dodatkową funkcję. Stała się ona jednocześnie, punktem oparcia dla pancerza linki, umożliwiając także jego regulację.
Pozostawał w dalszym ciągu jednak, problem dokładnych wymiarów samego "łba" tej śruby. Zacząłem nawet sam coś wymyślać, w tym kierunku.
Pomoc przyszła nieoczekiwanie dzięki Artowi, który zamieścił w swojej galerii na naszej stronie, zdjęcia z kilkoma luźnymi detalami. Przy bliższej analizie okazało się, że jedna z fotek, przedstawia "brakujące ogniwo" i to w oryginale !!!
Odpowiadając na mój apel, kolega podzielił się wymiarami tego "skarbu", co pozwoliło stworzyć mi, przedstawioną komputerową wizualizację.
Oczywiście, aby moje tutaj wywody miały sens, pozostał jeszcze jeden obrazek, zapewne najbardziej upragniony, przez zaglądających do tego działu naszej strony. Niniejszym przedstawiam rysunek, który pozwoli, w drodze do oryginalnego wyglądu waszych "enesek", zrobić kolejny, nieduży może, jednak konkretny kroczek.
Podane wymiary, jak sądzę, pozwolą na wykonanie skutecznej repliki. Ze swojej strony, sugerowałbym jednak pewne odstępstwo i zamiast podanego gwintu M8, wydaje mi się lepszym M8 x 1. Głównie ze względu na samohamowność gwintu oraz możliwość zastosowania obniżonej nakrętki, a jest na nią bardzo niewiele miejsca.
Dodatkowa uwaga na koniec. Podejrzewam, że w większych modelach OSL (351/501/601), wyposażonych w aluminiową głowicę, występuje podobne rozwiązanie. Ta teoria, wymaga jednak potwierdzenia - na co liczę - apelując do czytających. Dzięki temu, po uzupełnieniu, artykuł będzie szerzej przydatny. Czego wam i sobie życzę!
Po skręceniu - pozostaje się odprężyć !!!
|
(do 351 OSL) |
Uzupełnienie: Według pomiarów, których dokonałem w moim 351 OSL, kształt i wszystkie wymiary śruby są identyczne jak podane powyżej dla 201/251 OSL, z jednym wyjątkiem. Otóż śruba w 351/501OSL i prawdopodobnie także w 601 OSL, powinna być nieco krótsza. Zamiast wymiaru 80 wystarczy 70, co daje skrócenie długości całej śruby ze 100 do 90 mm. Na zdjęciu obok wykonana przeze mnie (a właściwie przez mojego ojca ;) replika śruby. Zastosowana technologia jest nieco uproszczona, bo zamiast frezarki, do ukształtowania łba została użyta zwykła szlifierka.
- Szczegóły
- Kategoria: Dorabianie brakujących elementów
- Przez Skrzydlaty
- Nadrzędna kategoria: Warsztat
- Odsłon: 3759
Wielokrotnie zastanawiałem się, w jaki sposób mocowany jest w lampie typowy dla motocykli niemieckich licznik. Nie widziałem oryginalnego niemieckiego rozwiązania a jedyny pogląd na sprawę dawało rozwiązanie z rosyjskiego Iż-a 49.
|
|
Dzięki zdobytej fotce (podziękowania dla Jerzego), moje przypuszczenia, co do podobieństwa obu rozwiązań potwierdziły się, co widać na zamieszczonym obok zdjęciu porównawczym. W przypadku niemieckich blaszek, widać dodatkowe przetłoczenie usztywniające, które rosyjscy "kopiści" uznali za zbędne i pominęli w swoim rozwiązaniu.
Jak wiele drobnych elementów, których mi brakowało w moim zestawie puzzli pod tytułem NSU, tak i te elementy zaginęły w pomroce dziejów. Zmuszony zostałem więc, do dorobienia ich własnym sumptem, gdyż nie udało mi się ich nigdzie dotychczas znaleźć. Podejrzewam zresztą, że wielu posiadaczy motocykli innych marek, o pochodnych rozwiązaniach, z licznikami w lampie, np. typu: Veigel, VDO i ich rosyjskich kopii, często improwizują, nie wiedząc jak to było w oryginale. Niniejszym, pragnę podzielić się swoją technologią wykonania repliki.
W swojej replice oparłem się na uproszeniu, zastosowanym w konstrukcji rosyjskiej. Materiał użyty do wykonania oryginału ma własności sprężyste, dzięki temu, stworzone z dwóch blaszek łapki, dociskają licznik układając się do jego usytuowania w lampie, nie powodując nadmiernego obciążenia śrub w liczniku, co mogłoby powodować ich wyrywanie pod wpływem drgań lub uszkodzenie licznika (to jest oczywiście moja teoria, uzasadniająca kształt tych blaszek). Oryginalnie jest to blacha grubości 1 mm. Ja zastosowałem blachę pochodzącą z pacy tynkarskiej z blachy nierdzewnej, zakupionej w sklepie z narzędziami budowlanymi.
Jest nieco cieńsza (0,8 mm), ale ma tą zaletę, że jest nierdzewna, wiec nie wymaga dodatkowego zabezpieczenia antykorozyjnego. Posiada natomiast dobrą sprężystość. Z wyciętego paska blachy o szerokości 20 mm wygiąłem potrzebny kształt łapki. Sposób wygięcia i rozmieszczenie zagięć przedstawiają załączone rysunki.
Nie ma konieczności rygorystycznego zachowania podanych kątów gięcia. Istotne jest przybliżone zachowanie kształtu.
Należy pamiętać o wykonaniu otworów na śrubki mocujące blaszki do licznika. Dlaczego w oryginale rosyjskim zastosowano otwory Ø 6, zamiast Ø 5 (takie są przecież wystające z licznika szpilki) tego nie wiem - ja pozostawiłem ten wymiar.
Wykonane blaszki wyglądają w sposób wystarczająco zbliżony do oryginału, co pozwala spełniać im przewidziane funkcje w miejscu do tego przeznaczonym. Obrazuje to przedstawiona obok fotka z montażu próbnego.
Przedstawione elementy blaszek mocujących, są proste do wykonania w najskromniej wyposażonym warsztacie, dlatego mam nadzieję, że niniejszym zagadka sposobu mocowania licznika, zostaje rozwiązana i staje się powszechnie dostępna.
No to - poprzeginajmy sobie - odrobinę !!!
Więcej artykułów…
- Przyłącze masowe instalacji elektrycznej modeli OSL
- Łącznik komór zbiornika modeli OSL i ZDB
- Śruby "z noskiem" do mocowania i regulacji przekładni prądnicy
- Piasta tylna "małych" modeli OSL, jak również ZD i ZDB
- "Zamek" osi tylnej "małych" modeli OSL (być może, również modeli ZD i ZDB)
- Zespół przełącznika świateł i włącznika sygnału Bosch - opis adaptacji elementów od M-72 do NSU OSL
- Mocowanie sygnału modeli OSL i ZD stosowane do ok. 1940 roku
- Blaszane elementy Nr 93942 oraz Nr 91401 towarzyszące, mocowaniu kierownicy motocykli serii OSL i ZD
Podkategorie
Dorabianie brakujących elementów Liczba artykułów: 30
"Zrobię sobie, czyli dwie ręce mam więc zrobię sobie sam" (Skrzydlaty)
Samodzielne naprawy Liczba artykułów: 7
Porady związane z samodzielną naprawą motocykla
Przydatne informacje warsztatowe Liczba artykułów: 4
Premiery motocykli Liczba artykułów: 5
Prezentacje godnych uwagi odrestaurowanych bądź oryginalnie zachowanych egzemplarzy motocykli NSU.
Kopie i repliki części Liczba artykułów: 1
Recenzje i opisy kopii i replik cześci NSU dostępnych wspólcześnie na rynku.
Strona 7 z 10














