- Szczegóły
- Kategoria: Modele przedwojenne i wojenne (1918-1945)
- Przez Spiker
- Nadrzędna kategoria: Modele NSU
- Odsłon: 73
W
czesne 351 OSL w wersji dla niemieckiego wojska (RW, WH), policji (Polizei) i motocyklowej formacji paramilitarnej (NSKK) różniły się znacznie od późniejszych wojennych wersji WH. Temat jest mało znany w dostępnej literaturze fabrycznej (oprócz kilku dodatkowych stron w katalogu części). Ta konfiguracja ekstremalnie rzadko występuje obecnie w zachowanych egzemplarzach - warto więc tym bardziej warto ją zbadać i omówić. Najciekawszą i najmniej znaną odmianą tych „mundurowych” maszyn jest wersja "Fussbretter", a więc wyposażona w podesty (tzw. "podłogi") z ryflowanej blachy oraz hamulec na piętę – i na niej skupię się w tym artykule. Najbardziej interesuje mnie co prawda rocznik 1937, bo właśnie taki motocykl odbudowuję, ale interesuje mnie rozwój „podłogowców” w całym okresie produkcji.
- Szczegóły
- Kategoria: Zloty i rajdy motocykli zabytkowych
- Przez Krystian
- Nadrzędna kategoria: Imprezy
- Odsłon: 5592
W dniach 12-14.06.2026 odbył się V Zlot Motocykli NSU. Jako jego inicjator i komandor miałem zaszczyt gościć Was w tym roku w Toruniu. Bazą zlotu był tym razem klimatyczny Fort IV znajdujacy się blisko historycznego centrum miasta.
Pierwsi na terenie bazy zlotu zjawili się tradycyjnie Bartek i Mietek - przyjechali równo w południe. Od tego momentu parking zaczął się szybko zapełniać wspaniałymi motocyklami NSU! Finalnie na parkingu zwitało aż 35 motocykli NSU, oraz 1 Norton CS1, 1 Velocette MAC. Przywitaliśmy też czterech gości z Niemiec. Jak do tej pory jest to rekord frekwencji.

- Szczegóły
- Kategoria: Premiery motocykli
- Przez Radek
- Nadrzędna kategoria: Warsztat
- Odsłon: 8233
Tak się złożyło, że na jak początku XXI w. dojrzałem do posiadania przedwojennego motocykla. Trafił się motocykl NSU 251 OSL z 1939 r., którego w częściach zakupiłem po sprzedaży Junaka M10 z wózkiem W03A i całą przyczepką części. Kilka lat odbudowy i mogłem cieszyć się z jeżdżącej „ćwiartki”, która uświadomiła mi jak ciekawe konstrukcyjnie są motocykle NSU. Połączenie „angielskiego charakteru” z niemieckim wykonaniem dało bardzo sprawny (jak na niecałe 250 ccm) pojazd. Oczywiście podczas kompletacji i renowacji oraz eksploatacji 250-tki, pogłębiałem wiedzę o historii marki i modelach produkowanych w fabryce mieszczącej się w Neckarsulm. Większe modele coraz bardziej rozpalały wyobraźnię. Co by było gdyby spróbować się zmierzyć z „dużym OSL”? No i stało się. W grudniu 2019 roku nabyłem szczątki - NSU 351 OSL z 1936 r. Szczątki bo to co przywiozłem do domu raczej nie dało się nazwać motocyklem do remontu. Ale części było dużo. Tyle że "pomieszanie z poplątaniem" - części z różnych roczników zebrane w hałdę klamotów z których ktoś chciał zbudować motocykl. W zestawie były też dokumenty zgodne numerycznie z ramą i silnikiem.